Posts Tagged "kot"

Bajka o czarnym.

Kota kiedyś miałam. Chociaż "miałam" to za dużo powiedziane. Przez kilka lat przychodził do nas na obiady. Czarny był jak…
Witaj wrześniu!

Witaj wrześniu!

Po wakacjach mogę napisać jedno. Przetrwali my. Zaprowadziłam Córkę do przedszkola, stworzyłam sobie w głowie bardzo ambitny plan. Pół człowieka…
O kocie raz jeszcze.

O kocie raz jeszcze.

A bo to dziad jest. Wiecie, pies jest spoko, każesz leżeć to idzie, w ogóle wszystko byle nam dobrze było.…
Wierzysz w duchy?

Wierzysz w duchy?

 Kot to stworzenie co najmniej dziwne. Przesypia jakieś 30 godzin na dobę. Ale zawsze gotowy do ataku. I zawsze pamięta.…
Trochę o nas.

Trochę o nas.

Kim jestem? Mamą pieluchowego smroda, który to powoli wkracza w świat raczkowania. I to z wielką przyjemnością, bo będzie mógł…